Do Chile zwykliśmy podróżować głównie na Ziemię Ognistą. Tym razem jednak ruszyliśmy śladem wyprawy sprzed równych 10 lat. Nieco na północ – w region XI, do samego serca Patagonii – w prowincję Aysén. Coś jednak mąciło spokój pełen pstrągów. Coś kazało gonić inne marzenie. Co to było – dowiecie się czytając poniższą relację.
- dodano: 22-12-2025